Zapach napalmu przed południem
Dzisiejszego ranka (to czas między wschodem słońca a wczesnym popołudniem), full-profeska-wypas-routero-switch HP 5400zl, utrzymujący sieć w naszej serwerowni, po otrzymaniu nad wyraz skomplikowanego zadania show ip route ocenił swoje możliwości i odpowiedział krótkim a zdecydowanym: pierdolę, nie robię! Ponieważ jednak jest profesjonalistą to nie poprzestał na tym niekonstruktywnym sprzeciwie, tylko zaoferował nam alternatywę i znalazł sposób na rozładowanie sytuacji – na odchodnym zapalił wszystkie zielone i pomarańczowe diody a do tego zamigał lampką „Fail”. Od razu zapanował lepszy nastrój, istne święta w galerii handlowej. Do tej radosnej feerii kolorów postanowił dołączyć się nasz system monitorujący, dekorując swoje ekrany zestawem ostrzeżeń w żółci i czerwieni. A co było dalej?
Ciąg dalszy artykułu 'Zapach napalmu przed południem'»
