Wyobraźcie sobie następującą sytuację z Thawte, klientem klasy VIP (hipergold) i wildcardowym certyfikatem SSL
Klient kupuje rzeczony certyfikat i prosi o instalację. Nie zastanawiając się dodajecie do konfiguracji w Apache’u taki oto zestaw ścieżek w konfiguracji serwera wirtualnego:
1
2
3
| SSLEngine on
SSLCertificateFile /etc/apache2/ssl/2010/*.crt
SSLCertificateKeyFile /etc/apache2/ssl/2010/*.key |
Następnie:
1
| /etc/init.d/apache2 restart |
Kolejno wykonujecie test na swoim Firefox’ie (zakładam, że pracujecie na stacjach z *nix’ami). Działa! Klientowi wysyłacie informację ‘jest GIT!’ o treści ‘szanowny Panie, miło było nam uczestniczyć w pracach nad wdrożeniem zaawansowanych zabezpieczeń dla…’.
Mijają 24 godziny. Dzwoni klient. Wściekły z hasłem ‘w MSIE nie działa, to jest niedopuszczalne, to dyletanctwo’ etc. etc. Zastanawiacie się ‘jak to k… mać jest możliwe’ zwłaszcza, że zdążyliście już sprawdzić, że nie działa także na niektórych FF’kach? Otóż jest ” gdy CA podaje certyfikat urzędu w … środkowej linijce certyfikatu klienta. Szybka poprawka konfiguracji Apache’a po pobraniu i zapisaniu, środkowego, certyfikatu wystawiającego i wgraniu go na serwer wygląda tak:
Ciąg dalszy artykułu 'Certyfikat ‘wildcardowy’ Thawte i MSIE'»
Postanowiłem przyspieszyć działanie moich WordPress’ów ” radykalnie i ostatecznie. W tym celu udałem się do konsoli serwera (dobrze się domyślacie ” należy posiadać własny serwer, VPS lub dobre układy z administratorem) i wydałem komendę:
1
| apt-get install memcached php5-memcached |
Po delikatnej zmianie konfiguracji memcached’a i restarcie (także apache’a) zająłem się plikami konfiguracyjnymi WordPress’ów dodając do nich, tuż za deklaracją języka, następujący kawałek kodu:
1
2
3
| // Memcached
global $memcached_servers;
$memcached_servers = array('default' => array('127.0.0.1:11211')); |
Świat blogów nabrał zupełnie nowej jakości, w której dominuje prędkość.
Niespecjalnie przepadam za webowymi edytorami. Zazwyczaj są brzydkie, niewygodne i powolne ” a ten wbudowany MoinMoin Wiki też nie zachwyca. Możecie więc wyobrazić sobie, jaką przyjemność sprawiło mi odkrycie skryptu editmoin, pozwalającego edytować zawartość wspomnianego wiki za pomocą ulubionego edytora. Oto kilka podpowiedzi, które mogą odrobinę ułatwić nam pracę:
Ciąg dalszy artykułu 'MoinMoin i Vim'»
Od pewnego czasu możemy cieszyć się Operą w wersji 10.60. Wygląda i zachowuje się znacznie lepiej, niż jej poprzedniczki z serii 10.x ” choć jedna z jej cech zdecydowanie utrudniała mi życie: nie lubię antyaliasowanych fontów…
Ciąg dalszy artykułu 'Opera 10.60 i antyaliasing'»
GRUB to program rozruchowy, wykorzystywany m.in. przez Ubuntu. A jeśli posiadacz Ubuntu zapragnie startować za jego pomocą FreeBSD to w sieci może natknąć się na kilka, mniej lub bardziej aktualnych przykładów. Poniżej zamieszczę trzy, działające z aktualną wersją (w Ubuntu 10.04 wykorzystywany jest GRUB w wersji 1.98).
Ciąg dalszy artykułu 'FreeBSD i GRUB'»