Category: Dalej żwawo siostry wiedźmy

Złośliwość rzeczy martwych

Autor , 13.05.2012 08:21

Był sobie raz wesoły serwer. Dzierżawiony, kolokowany, hołubiony … tutaj bajka się kończy. Jakiś ociężały technicznie baran wrzucił tam trzy dyski, co samo w sobie zbrodnią nie jest, dwa tożsamego modelu i jeden niby taki sam a jednak inny. Wielkość była w porządku. Producent nie zakazywał więc …

Wczoraj wieczorem miast odpoczywać musiałem zalogować się na serwer, sprawdzić co się wysypało, poszukać SN dysku, ogólnie oporządzić maszynę co byłoby zdecydowanie łatwiejsze, gdyby nie Windows Serwer 2008 i fakt, że walnięty dysk działał w RAID programowym (mirroring) jako jeden z dysków lustra, na dysku systemowym. Odświeżenie managmenetu dysków zaczęło się o 1:30 i skończyło o 8:24. Rozpiąłem RAID. System ruszył.

Pluję sobie w brodę, że nie protestowałem wcześniej, a nie zrobiłem tego, bo sam także dałem się zwieść zapewnieniom producenta, że ‘wszystko będzie dobrze’.

Ps. Model nieboszczyka podałem w tagach wpisu.

Nagios, gammu i Huawei 1820 (USB)

Autor , 23.09.2011 10:00

Od czasu do czasu walczę z systemami monitorującymi. Za każdym razem sytuacja wygląda idealnie do czasu gdy trzeba zacząć wysyłać powiadomienia SMS o awariach. Tutaj zawsze jest pod górę, zawsze coś jest ‘nie tak’. W 2006 roku zmagałem się z modemem Sony Ericsson GC89 (PCMCIA). Tym razem zderzyłem się z Huawei 1820 (USB).

Zabawa była dość prosta w zakresie instalacji i konfiguracji systemu (Debian 6), nagiosa (kompilowany, używam wersji 1.4 historycznie, oraz 3.2 jako docelowej) i gammu (paczkowane z dystrybucji). Pierwotne testy wypadały zadowalająco: SMS’y wychodziły, docierały i wszystko było w porządku. Po wdrożeniu na produkcji zonk! – powiadomienia SMS przestały działać.

Sprawdziłem wszystko co chciałem i mogłem. Modem wieszał się na sztywno, niedeterministycznie w przedziale od dwóch do ośmiu godzin, a próba jego reanimacji kończyła się każdorazowo komunikatem:

1
Error opening device. Unknown, busy or no permissions.

Jedynym rozwiązaniem było albo wypięcie i wpięcie modemu (gdy się było na miejscu), albo restart maszyny (gdy się przebywało poza firmą i zabrakło ‘zdalnej ręki’ kolegów z działu).

Ciąg dalszy artykułu 'Nagios, gammu i Huawei 1820 (USB)'»

FreeBSD i GRUB

Autor , 12.05.2010 16:05

GRUB to program rozruchowy, wykorzystywany m.in. przez Ubuntu. A jeśli posiadacz Ubuntu zapragnie startować za jego pomocą FreeBSD to w sieci może natknąć się na kilka, mniej lub bardziej aktualnych przykładów. Poniżej zamieszczę trzy, działające z aktualną wersją (w Ubuntu 10.04 wykorzystywany jest GRUB w wersji 1.98).

Ciąg dalszy artykułu 'FreeBSD i GRUB'»

FreeBSD i rozmemłana partycja

Autor , 09.05.2010 20:37

Wydarzenia ostatnich dni nauczyły mnie, że diabeł nie śpi i w każdej chwili gotów jest zawrócić w głowie porządnej dziewczynie… :)

Ciąg dalszy artykułu 'FreeBSD i rozmemłana partycja'»

HP Data Protector i Ubuntu 10.04 LTS

Autor , 02.05.2010 12:32

W ostatnim czasie stanąłem przed koniecznością podłączenia zestawu maszyn wyposażonych w ostatnią wersję Ubuntu do systemu kopii zapasowych. Obowiązująca mnie w tym przypadku procedura zakłada instalację zdalną via SSH. Sam proces instalacji opisany jest w podręczniku użytkownika i nie ma potrzeby go przytaczać, tu chciałbym przekazać kilka uwag, które mogą zmniejszyć frustrację administratorów, borykających się z problemem: „On mi pisze, że ‘Installation successfull!’ a nic się nie zainstalowało!”.

Ciąg dalszy artykułu 'HP Data Protector i Ubuntu 10.04 LTS'»

Panorama Theme by Themocracy