Opóźnienia

Autor , 20.04.2012 09:16

Projekty mają opóźnienia. To troszkę paradoksalne, bo z jednej strony wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę a niektórzy nawet potrafią uwzględnić to na etapie planowania – ale z drugiej jakoś nie wypada pisać w podręczniku czy tłumaczyć na kursie, że „projekty zawsze się spóźniają” (no dobrze, na kursach dla zaawansowanych pewnie jest inaczej).

Opóźnienia są różne – mniejsze i większe. Czasami wręcz groteskowe. Za chwilę wyłączę maszynę, do której należy dołożyć kontroler DRAC i troszkę pamięci. Splot zawiłych okoliczności sprawił, że czekały na tę okazję… 677 dni (tak, sześćset siedemdziesiąt siedem, to nie literówka).

Monit, Perdition i Debian

Autor , 01.03.2012 18:10

Monit to cudowny program, zdejmujący z barków administratora kupę zmartwień – bo, prawdę mówiąc, nie ma tak dobrze, żeby z cudzej aplikacji wyeliminować wszystkie wycieki pamięci czy nagłe zgony. Biznes ma swoje priorytety, programiści swoje – a my możemy co najwyżej takiego obiekta reanimować i napisać kilka ciepłych słów do wspomnianych osób. Nic to nie da, ale podreperuje samopoczucie. Restartować możemy sami (o ile lubimy wstawać w środku nocy) albo jakimś automatem, na przykład wspomnianym Monitem, który dopilnuje czy aplikacja odpowiada, czy nie zjada za dużo pamięci – a jakby co, to podejmie za nas stosowne działania.
Ciąg dalszy artykułu 'Monit, Perdition i Debian'»

Zapach napalmu przed południem

Autor , 18.10.2011 10:39

Dzisiejszego ranka (to czas między wschodem słońca a wczesnym popołudniem), full-profeska-wypas-routero-switch HP 5400zl, utrzymujący sieć w naszej serwerowni, po otrzymaniu nad wyraz skomplikowanego zadania show ip route ocenił swoje możliwości i odpowiedział krótkim a zdecydowanym: pierdolę, nie robię! Ponieważ jednak jest profesjonalistą to nie poprzestał na tym niekonstruktywnym sprzeciwie, tylko zaoferował nam alternatywę i znalazł sposób na rozładowanie sytuacji – na odchodnym zapalił wszystkie zielone i pomarańczowe diody a do tego zamigał lampką „Fail”. Od razu zapanował lepszy nastrój, istne święta w galerii handlowej. Do tej radosnej feerii kolorów postanowił dołączyć się nasz system monitorujący, dekorując swoje ekrany zestawem ostrzeżeń w żółci i czerwieni. A co było dalej?
Ciąg dalszy artykułu 'Zapach napalmu przed południem'»

Lepsze jutro było wczoraj

Autor , 14.08.2011 10:44

…czyli o linuksie na stacji roboczej słów kilka.

Do napisania tego skłoniło mnie wydarzenie sprzed paru dni: musiałem uruchomić live CD z 2006 roku. Było tam jakieś Gnome, które zaskoczyło mnie skromnym (ale estetycznym) wyglądem, szybkością działania i wygodą pracy.

Kiedy w okolicach roku 1998-go, za sprawą kolegi (pozdrowienia Marcinie, jeśli przypadkiem to czytasz) na moim dysku znalazło się Slackware z – w założeniu – przyjaznym dla przesiadającego się spod Windows, FVWM95, nie wiedziałem, że poznaję system, który będzie towarzyszyć mi w pracy i w domu przez kolejne trzynaście lat.
Ciąg dalszy artykułu 'Lepsze jutro było wczoraj'»

i3 w wersji 4

Autor , 01.08.2011 09:37

Właśnie wydana została nowa wersja bardzo ciekawego, „kafelkowego” menedżera okien. Czyli tytułowego i3.

Pod wpływem doświadczeń i opinii zgromadzonych podczas pisania i utrzymywania wcześniejszych wersji i3, autor projektu, Michael Stapelberg, zdecydował się na wprowadzenie poważnych modyfikacji w wewnętrznej strukturze danych. Nie wiązało się to z widocznymi zmianami w działaniu programu, jednak powinno ułatwić zarówno korzystanie z jak i dalsze rozwijanie menedżera.
Ciąg dalszy artykułu 'i3 w wersji 4'»

Panorama Theme by Themocracy