Złośliwość rzeczy martwych

Autor , 13.05.2012 08:21

Był sobie raz wesoły serwer. Dzierżawiony, kolokowany, hołubiony … tutaj bajka się kończy. Jakiś ociężały technicznie baran wrzucił tam trzy dyski, co samo w sobie zbrodnią nie jest, dwa tożsamego modelu i jeden niby taki sam a jednak inny. Wielkość była w porządku. Producent nie zakazywał więc …

Wczoraj wieczorem miast odpoczywać musiałem zalogować się na serwer, sprawdzić co się wysypało, poszukać SN dysku, ogólnie oporządzić maszynę co byłoby zdecydowanie łatwiejsze, gdyby nie Windows Serwer 2008 i fakt, że walnięty dysk działał w RAID programowym (mirroring) jako jeden z dysków lustra, na dysku systemowym. Odświeżenie managmenetu dysków zaczęło się o 1:30 i skończyło o 8:24. Rozpiąłem RAID. System ruszył.

Pluję sobie w brodę, że nie protestowałem wcześniej, a nie zrobiłem tego, bo sam także dałem się zwieść zapewnieniom producenta, że ‘wszystko będzie dobrze’.

Ps. Model nieboszczyka podałem w tagach wpisu.

Kiedy Nagios ‘staje dęba’

Autor , 15.03.2012 08:09

Dzień zaczyna się spokojnie; człowiek siada, wydaje komendę:

1
apt-get install nagios3

- i chwilę potem cieszy się dystrybucyjnym monitoringiem ;) Cieszy się niezbyt długo albowiem grzebanie po webowej przyległości co chwila kończy się komunikatem:

1
Error: Could not open command file ‘/var/lib/nagios3/rw/nagios.cmd’ for update!

- myśli sobie ‘co ja źle zrobiłem’; sprawdza konfigurację, ale:

1
check_external_commands=1

- widnieje w niej jak wół. No to siup – chmod – i po sprawie. Do restartu nagiosa ;) Bo potem znowu kanalizacja miejska. Na koniec zmęczony wytacza poważne argumenty:

1
2
3
4
service nagios3 stop
dpkg-statoverride --update --add nagios www-data 2710 /var/lib/nagios3/rw
dpkg-statoverride --update --add nagios nagios 751 /var/lib/nagios3
service nagios3 start

- i jego problemy ustają… do kolejnej szybkiej instalacji. Bye :)

Ps. Tak, wiem, że już o tym pisałem przy okazji Centreona na Ubuntu 8.10.

VPS : Nr 1 w Polsce

Autor , 04.10.2011 08:33

Skrót ‘VPS’ to fetysz branży IT. Nie masz? Nie istniejesz – więc możliwość nabycia usługi oferują się wszystkie „Nr 1 w Polsce” zajmujące się dostarczaniem usług hostingowych. Działy marketingu i sprzedaży przewidziały niechęć potencjalnego nabywcy do płacenia za niesprawdzone usługi i udostępniają usługi testowe. A kto ‘testuje’ najczęściej owe usługi? Patrząc po logach zarządzanych środowisk odnoszę wrażenie, że głównie sieciowa przestępczość zorganizowana czyli właściciele różnej maści botnetów oraz sporadycznie tzw. script kiddies.

Jak to rozpoznać?

Jakiś czas temu odkryłem w logach sporo odwołań do plików popularnych skryptów OpenSource. Do typowych nazw i lokalizacji tychże plików. Jako, że jestem fanem WordPress’a omówię to na jego przykładzie.

Ciąg dalszy artykułu 'VPS : Nr 1 w Polsce'»

Nagios, gammu i Huawei 1820 (USB)

Autor , 23.09.2011 10:00

Od czasu do czasu walczę z systemami monitorującymi. Za każdym razem sytuacja wygląda idealnie do czasu gdy trzeba zacząć wysyłać powiadomienia SMS o awariach. Tutaj zawsze jest pod górę, zawsze coś jest ‘nie tak’. W 2006 roku zmagałem się z modemem Sony Ericsson GC89 (PCMCIA). Tym razem zderzyłem się z Huawei 1820 (USB).

Zabawa była dość prosta w zakresie instalacji i konfiguracji systemu (Debian 6), nagiosa (kompilowany, używam wersji 1.4 historycznie, oraz 3.2 jako docelowej) i gammu (paczkowane z dystrybucji). Pierwotne testy wypadały zadowalająco: SMS’y wychodziły, docierały i wszystko było w porządku. Po wdrożeniu na produkcji zonk! – powiadomienia SMS przestały działać.

Sprawdziłem wszystko co chciałem i mogłem. Modem wieszał się na sztywno, niedeterministycznie w przedziale od dwóch do ośmiu godzin, a próba jego reanimacji kończyła się każdorazowo komunikatem:

1
Error opening device. Unknown, busy or no permissions.

Jedynym rozwiązaniem było albo wypięcie i wpięcie modemu (gdy się było na miejscu), albo restart maszyny (gdy się przebywało poza firmą i zabrakło ‘zdalnej ręki’ kolegów z działu).

Ciąg dalszy artykułu 'Nagios, gammu i Huawei 1820 (USB)'»

Realizacja zleceń klientów

Autor , 14.01.2011 11:36

W dniu dzisiejszym, po otrzymaniu kolejnego zlecenia od klienta, zdecydowałem się sięgnąć do starej korespondencji i rozważam, czy wysłać przypomnienia w kwestii zamówienia na towar wyspecyfikowanego w antycznej korespondencji:

Prośba o wycenę i zamówienie:

szklana kula x1

  • preferowana średnica: 20 cm
  • gęstość: 3,52g/cm3
  • moc: 3 MNo (mega Nostradamus)
  • horyzont czasowy dodatni: 7x24h
  • horyzont czasowy ujemny: 7x24h
  • odchylenie standardowe: nie większe niż 5% wg. skali Merlina

dodatkowe wyposażenie:

  • lewitacyjna podstawka pod kulę
  • antystatyczna szmatka do kurzu
  • moduł ‘telepatii’ do 10 jednoczesnych połączeń mentalnych (tryb full-duplex)
  • moduł pracy zdalnej z użyciem zaawansowanych technik komunikacji elektronicznej i pozazmysłowej (Medium, wersja minimum 2012)

preferencje estetyczne i użytkowe:

  • odcień preferowany różowy
  • powłoka antyodblaskowa
  • powłoka antypoślizgowa

miejsce wykorzystania sprzętu:

  • dział IT (realizacja zleceń klientów)

Wysłać ponownie na kolejkę zakupową czy nie wysłać? Oto jest pytanie!

Panorama Theme by Themocracy