Mesjasz

Autor , 26.12.2008 09:44

Ciekawy film, który mogę ze spokojem polecić fanom zjawisk nadprzyrodzonych w każdym właściwie systemie. Niestety osoba publikująca film na YouTube nie zgadza się na jego redystrybucję poza wcześniej wymieniony serwis, toteż kieruję was stosownie do właściwych części filmu:

Fabryka świętych

Autor , 11.12.2008 11:32

W dniu wczorajszym nabyłem książkę Kennetha L. Woodwarda pt.: „Fabryka świętych. Kulisy i tajemnice procesów kanonizacyjnych”, wydaną przez Wydawnictwo M z Krakowa. Do zakupu zachęciła mnie recenzja pióra Katarzyny Wiśniewskiej znaleziona w portalu Gazety. Poniżej załączam wyjątki z owej recenzji:

Dlaczego szczegółów procesów kanonizacyjnych próżno szukać w oficjalnych dokumentach Kościoła? Kenneth Woodward przez prawie 40 lat był redaktorem działu religijnego „Newsweeka”, a w Polsce jego książka ukazuje się w katolickim wydawnictwie dbającym o kościelną poprawność. Tym gorzej dla faktów, chciałoby się rzec, bo książka, choć reklamowana jako elementarz wiedzy o polityce Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, wykracza daleko poza te ramy, jest niemalże demaskatorska.

Ciąg dalszy artykułu 'Fabryka świętych'»

It’s Bad For Ya

Autor , 21.11.2008 09:59

Rozrywkę w postaci ostatniego występu George’a Carlina zapewniło nam Centrum Badawczo-Rozwojowe TP S.A.

Ps. Youtube pozbawił nas rozrywki :)

Czy to prawda, że w ZSRR dają samochody?

Autor , 19.11.2008 19:26

W czasach niekoniecznie zamierzchłych, pytanie zawarte w tytule, wraz z odpowiedzią:

Prawda, ale nie w ZSRR, tylko w Mo­skwie, nie samochody, ale rowery i nie dają, tylko kradną!

- można było usłyszeć, jako puentę odnoszącą się do rzetelności środków masowego przekazu w warunkach realnego socjalizmu. Było to nawet na swój sposób zabawne. Dzisiaj przekonałem się, że humorystyczne walory tego żartu mają pewną granicę.

Wyobraźmy sobie, że miast pracować w branży IT pracuję w sklepie ze sprzętem sportowym i jestem sprzedawcą rowerów. Rzetelnym ekspertem. Któregoś dnia dyrektor naszego sklepu powiadamia mojego kierownika zmiany, iż dość ważny klient zechce w naszym sklepie nabyć rower, niekoniecznie strasznie prosty i koniecznie z dobrym kaskiem, w związku z czym jestem proszony o przedstawienia kilku propozycji. Zastanawiam się. W końcu w naszym sklepie można znaleźć różne ciekawe rozwiązania w tym zakresie. Mam swobodę wyboru, myślę, ale z błędu wyprowadza mnie dział sprzedaży. Klient dostał już wstępną ofertę cenową. Cóż robić wybieram model, który proponuję większości niezdecydowanych klientów. Naszemu VIP’owi wysyłam folder, w którym mazakiem zaznaczyłem co powinno mu odpowiadać. Następnego dnia rano dostaję odpowiedź, że ten rower to mu się jednak nie podoba. Kask ma niewłaściwy kolor.

Ciąg dalszy artykułu 'Czy to prawda, że w ZSRR dają samochody?'»

Witaj świecie!

Autor , 15.11.2008 18:58

Po ponad roku zrealizowałem w końcu pomysł na stworzenie diariusza sieciowego. Diariusza, albowiem nazwa ta podoba mi się bardziej niż termin blog stosowany powszechnie na opisanie działalności jaką zamierzam tutaj prowadzić.

Dla nieklikających definicja wikipedysty:

Diariusz to rodzaj pamiętnika lub dziennika, w którym opisane wydarzenia są uporządkowane w sposób chronologiczny. Podane w nim informacje opisują najważniejsze wydarzenia z życia codziennego danego człowieka, który je opisuje. Diariusze charakteryzują się tym, że nie jest w nich ważna literacka forma przekazu.

Wszystkich odwiedzających witam serdecznie.

Panorama Theme by Themocracy